Zasiedzenie nieruchomości

Bez wątpienia zasiedzenie nieruchomości jest jednym z najbardziej specyficznych sposobów na przejęcie praw do domu, mieszkania czy gruntu. Nie bez powodu kwestia zasiedzenia budzi tak wiele wątpliwości. Co warto wiedzieć na ten temat? Czy w przypadku spraw o zasiedzenia należy skorzystać z pomocy adwokata?

adwokat Marlena Słupińska-Strysik

Poszukujesz doświadczonego prawnika specjalizującego się w sprawach o zasiedzenie nieruchomości?

Już teraz skontaktuj się z Kancelarią Adwokacką Marleny Słupińskiej-Strysik i dowiedz się, na jakie wsparcie prawne możesz liczyć.

Na czym polega zasiedzenie nieruchomości?

O zasiedzeniu możemy mówić w sytuacji, kiedy do nabycia określonego prawa dochodzi na skutek upływu czasu. Innymi słowy, osoba, która przez dłuższy czas korzysta z danej nieruchomości, z czasem może nabyć prawa do jej własności. Oczywiście muszą zostać spełnione pewne jasno określone warunki. 

Co ważne, zasiedzenie może dotyczyć nie tylko dom – choć o takich przypadkach słyszy się najczęściej. Przedmiotem zasiedzenia można być na przykład inna nieruchomość czy rzecz ruchoma. 

Zasiedzenia może dokonać zarówno osoba fizyczna, jak i prawna. Kwestię tę szczegółowo regulują dwa akty prawne – art. 172-176 Kodeksu cywilnego oraz art. 609-610 Kodeksu postępowania cywilnego.

Jakie warunki muszą zostać spełnione, aby można było mówić o zasiedzeniu?

Aby zasiedzenie nieruchomości było możliwe, muszą zostać spełnione następująca przesłanki: 

  • posiadanie samoistne, 
  • ciągłość posiadania, 
  • upływ określonego czasu. 
 

Zgodnie z obowiązującym prawem, posiadasz nieruchomości, który nie jest jej właścicielem, może nabyć prawa własności do tej nieruchomości – pod warunkiem, że posiada nieruchomość nieprzerwanie od 20 lat jako tzw. posiadacz samoistny. A zatem o zasiedzeniu nieruchomości możemy mówić dopiero po upływie 20 lat, i to pod warunkiem, że użytkowanie nieruchomości odbywało się w sposób nieprzerwany. 

Co ważne, dużo zależy tutaj od tego, czy posiadanie uzyskane było w dobrej, czy może w złej wierze. Do zasiedzenia dochodzi po 20 latach pod warunkiem, że posiadanie uzyskane było w dobrej wierze. Jeśli natomiast uzyskane było w złej wierze, okres ten wydłuża się do 30 lat. Kwestia dobrej i złej wiary zostanie szczegółowo opisana w dalszej części. 

Dobra i zła wiara
O co właściwie chodzi?

Kolejna ważna kwestia związana jest z dobrą i złą wiarą przy zasiedzeniu nieruchomości. Ma to bardzo duże znaczenie, ponieważ – w zależności od tego, czy posiadanie samoistne opiera się na dobrej lub złej wierze – do zasiedzenia może dojść po upływie 20 lub 30 lat. 

Tak naprawdę znaczenie mają tutaj przede wszystkim intencje posiadacza samoistnego. O zasiedzeniu w dobrej wierze mówimy w sytuacji, kiedy osoba nie ma pojęcia o tym, że nie posiada żadnych praw do zajmowania danej nieruchomości. Nie jest więc świadoma, że zgodnie z prawem wcale nie jest właścicielem danego lokalu. 

Co ciekawe, takie sytuacje zdarzają się bardzo często, szczególnie jeśli chodzi o dziedziczenie. Wiele osób zajmuje daną nieruchomość, mając pewność, że została ona nabyta właśnie w drodze dziedziczenia – choć wcale tak się nie zostało. Niestety, często zdarza się, że kwestie spadkowe po śmierci właściciela nieruchomości nie są uregulowane przez wiele lat. 

Z kolei o złej wierze możemy mówić w sytuacji, gdy dana osoba zajęła daną nieruchomość, pomimo tego, że miała pełną świadomość braku swoich praw do danej nieruchomości. Oczywiście kwestie te w każdym przypadku wymagają bardzo wnikliwej analizy, ponieważ nad wyraz trudno jest udowodnić to, czy ktoś miał świadomość stanu prawnego nieruchomości, czy też nie. 

zasiedzenie nieruchomości człowiek na kanapie

Kim jest posiadacz samoistny?

W tym miejscu warto wyjaśnić, kim właściwie jest posiadacz samoistny. Określenie to jest bowiem ściśle związane z kwestią zasiedzenia nieruchomości. Zgodnie z art. 336 Kodeksu Cywilnego:

„Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny).”

Zasiedzenie nieruchomości
Jak wygląda proces prawny?

Nie da się ukryć, że zasiedzenie nieruchomości jest kwestią, która z punktu widzenia prawa jest niezwykle skomplikowana. Najważniejsza informacja jest taka, że po upływie 20 lub 30 lat, posiadacz samoistny nabywa prawa do nieruchomości. Tym samym poprzedni właściciel traci te prawa. 

A zatem zasiedzenie nieruchomości odbywa się automatycznie. Nie ma tutaj konieczności przeprowadzania postępowania sądowego. Słuszne jest jednak przeprowadzenie postępowania, które będzie stanowiło potwierdzenie formalne przejęcia praw do nieruchomości.

Nieprocesowe postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia ma na celu przede wszystkim uzyskanie od sądu potwierdzenia, że faktycznie doszło do zasiedzenia, w związku z czym dotychczasowy posiadacz samoistny nabywa prawa do danej nieruchomości. Dokument taki pozwala na uzyskanie wpisu w księdze wieczystej, dzięki czemu sytuacja prawna danej nieruchomości zostaje w końcu uregulowana. Jest to bardzo istotne, między innymi w kontekście przeszłego dziedziczenia lub też ewentualnych sporów, dotyczących użytkowania danej nieruchomości.

Czy można uchronić się przed zasiedzeniem?

Oczywiście sprawy związane z zasiedzeniem nieruchomości wyglądają inaczej z punktu widzenia posiadacza samoistnego, a inaczej z perspektywy właściciela nieruchomości. Każda osoba, która jest posiadaczem nieruchomości, powinna regularnie kontrolować, co się z nią dzieje. Zawsze, gdy okaże się, że ktoś korzysta z danego mieszkania, domu, a nawet gruntu, należy jak najszybciej wyjaśnić tę sytuację. Bezprawne zajęcie nieruchomości nie jest bowiem podstawą do jej przejęcia w ramach zasiedzenia.

Dotyczy to w szczególności nieruchomości, które zostały odziedziczone, a które nie są użytkowane przez nowego właściciela. Rozmowa z prawnikiem może wiele wyjaśnić. Czasem wystarczy przerwać bieg zasiedzenia, na przykład wytaczając powództwo o ustalenie praw własności, aby uchronić się przed przejęciem nieruchomości w ramach zasiedzenia.

W jakich sytuacjach pomoc adwokata może okazać się niezbędna?

Wiele osób ma poważne wątpliwości dotyczące tego, czy w przypadku spraw związanych z zasiedzeniem nieruchomości warto korzystać z pomocy prawnika. Na ogół jednak warto zdecydować się na tego typu wsparcie, tym bardziej, że sprawy takie bywają bardzo skomplikowane. 

Dobry adwokat pomoże w przygotowaniu wszystkich niezbędnych dokumentów, związanych z postępowaniem nieprocesowym, mającym na celu uzyskanie potwierdzenia dotyczącego posiadania danej nieruchomości. W niektórych przypadkach należy przedstawić przed sądem materiał dowodowy, na przykład w postaci rachunków, paragonów czy innych dokumentów, które wykażą, że dana osoba rzeczywiście korzystała z danej nieruchomości przez ostatnie 20 lub 30 lat, między innymi opłacała rachunki czy korzystała z usług remontowych. 

Pomoc prawna przyda się także w sytuacji, gdy dana nieruchomość jest przedmiotem sporów pomiędzy kilkoma osobami, między innymi posiadaczem samoistnym i osobami, które są prawnymi właścicielami nieruchomości. Takie sprawy mogą być bardzo złożone i czasochłonne, a przy tym niezwykle stresujące. Wsparcie prawne może być tutaj nieocenione. Nie ma zatem wątpliwości co do tego, że konsultacja z prawnikiem, który specjalizuje się w sprawach związanych z zasiedzeniem nieruchomości, jest jak najbardziej wskazana.